36 PKO Wrocław Maraton 9.09.2018.

Miniony weekend był bardzo pracowity dla naszej drużyny. Od biegu na 5, 10, 21,075 km pora na relację z królewskiego dystansu.
Do Wrocławia udała się dwójka naszych zawodników – Monika i Rysiu. Rysiu postanowił towarzyszyć Monice przy całym dystansie – nie przeszkadzał mu fakt, że sam pokonalby tą trasę dużo szybciej. Na koncie Rysiu ma niesamowita liczbę ukończonych maratonów – aż 17! Jednak zapewnia nas, że to nie ostatni jego maraton i ma pewien cel w przyszłym roku, ale niech to będzie narazie tajemnica? Wrocław jest jednym z przystanków, który pozwala na zdobycie upragnionego przez każdego biegacza trofeum a mianowicie korony maratonów polskich. Wystartowalo okolo 4 tys zawodników. Niespodzianką dla biegaczy było miejsce startu – poraz pierwszy w tym roku startowali ze stadionu mieszczącego sie przy miasteczku biegaczy. To dodawalo adrenaliny przed startem, co jest baardzo potrzebne ? Trasa maratonu jest idealna na debiuty i wykrecaniu dobrych czasów. Pogoda wprawdzie mogla być nieco chlodniejsza, jednak rekompensowal ten fakt przepiękny widok Wroclawia oraz fantastyczni kibice i wolontariusze! Dla Moniki był to ostatni przystanek do zdobycia Korony Maratonów Polskich. Jak wspomina, jest to dla niej spełnienie marzeń i na samą myśl łezka w oku się kręci. Zdobycie korony zajęło jej 16 miesięcy. Jest 3 kobieta w naszej drużynie której udało sie to trofeum uzyskać. Mamy nadzieję że kobiet, które spróbują przebiec maraton w naszej drużynie będzie jeszcze więcej ?? Maraton daje solidna lekcje pokory i walki ze swoimi słabościami. I ogromne brawa dla Rysia, który opiekowal się Monika przez całą trasę. A oto wyniki
3086 msc Monika Niciejewska czas 5;01;26
3087 msc Ryszard Jeziorny czas 5:01:26

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *